O co chodzi?
W ostatnich tygodniach,przyrost blogów które są udostępniane przez moich,znajomych i znajomych-znajomych wzrósł o sto procent.
Powstały nagłe blogi osób,które znają się na modzie,dobierają ciuszki i pozują w nich w przydrożnych lasach,boiskach czy ogródkach działkowych. Nie wiem jak wam ale mi jednoznacznie kojarzą się takie osoby. Tak,dobrze myślicie,chodzi mi o panie(panów) z burdeli czy autostrad. Różnią się tylko tym że one(oni) chcą wyruchać was moi kochani a wy niestety nie będziecie mieli z tego ani grama rozkoszy.
Każdym wejściem,na takiego bloga dajecie im argument aby poparły tezę w której są "SZANELKAMI" (czy jakoś tak) i negocjować z właścicielami firm,czy sklepów internetowych darmowe ciuszki. Oczywiście wy nie czerpiecie z tego korzyści. Trochę nie halo nie sądzicie?
Kolejny typ blogów jest jeszcze fajniejszy !
Chodzi mi o blogi które mają w negatywny sposób nastawiać człowieka do wszystkiego co go otacza,ale w żadnym stopniu nie są emo i nie mają powiązania z tą kulturą muzyczną. (Emo to gatunek muzyki a nie subkultura tak,nawiasem mówiąc). Po pierwsze,nie mam pojęcia dlaczego ludzie w ogóle wchodzą na te blogi. Przecież każdego dnia,mamy setki tysięcy powodów do radości ale i milion powodów do smutku,dlatego po co mamy jeszcze czytać rozżalające się nad swoim życiem małolaty z netu? Moim zdaniem powinniśmy żyć tak,żeby uśmiech nie opuszczał naszych ust a oczy wiecznie się cieszyły. Po drugie,nie wiem po co te osoby piszą depresyjne posty a chcą wmówić ludziom że wcale tak nie jest. Czy to czasem nie jest traktowanie was,jak idiotów? Jak zwykle,pytanie retoryczne.
Trzecim typem blogów są blogi typu dziennikowego,do których zastrzeżeń mam najmniej.
Dlaczego?
Otóż, dzięki tym blogom,zachodzi bardzo interesująca interakcja,piszący-czytający dzięki temu,działanie w blogosferze tak mi się spodobało.
Jednakże uważam również że opisywanie wszystkiego,co stało się w twoim życiu,od porannej kupy do stracenia dziewictwa włącznie, jest pozbawieniem się jakiejkolwiek intymności i prywatności.
Osobą która idealnie balansuje na tej krawędzi jest Poppy Miauczak, moim zdaniem (co niektórych zdziwi) najlepsza blogerka na pomorzu. W tym że Klaudia,w przeciwieństwie do wszystkich tych wyżej wymienionych osób,wkłada całe serce w to co robi,a co ważne wytycza sobie te magiczne granice,których nie przekracza. Ponadto ma świetny styl pisania i idealne wyczucie czasu,dzięki czemu odniosła już teraz,taki sukces. Więc kochani,tędy droga!
Reasumując,wchodząc na każdego bloga,drogi czytelniku pamiętaj o tym że zachęcasz do pisania autorów. Zwróć jednak uwagę,kto podaje Ci wartościowe informacje i kto może Cię zaciekawić czymś sensownym a kto ma Cię gdzieś i chce pisać dla fejmu a nie (tak jak robię to Ja i Poppy) dla indywidualnych czytelników,nie chcąc czerpać z tego tytułu korzyści.