piątek, 2 stycznia 2015

#2 Nowy rok,nowe wyzwania,nowe plany.

Każdego roku obiecuję sobie że będę lepszym człowiekiem,że rzucę palenie że i że. 
Przez pierwszy kilka dni trzymam się tych postanowień a później wszystko diabli biorą. 
Chcę żeby ten rok był inny i dlatego zamiast obiecywać sobie czego nie będę robił,skonstruowałem listę rzeczy które zamierzam zrobić. Czy mi się uda ? Nie wiem. 


Chciałbym teraz napisać że dam radę,bo przecież jestem silny i radziłem sobie w każdej sytuacji,nie zależnie od tego czy musiałem walczyć o każdy kolejny wdech,jedzenie czy przyjaciół ale czuję się słabszy niż kiedykolwiek i nie chce niczego nikomu obiecywać. Jeżeli sobie nie poradzę to przepraszam,jeżeli dam radę proszę tylko,poklepcie mnie po ramieniu i powiedźcie że był to kawał świetnej roboty. Dam z siebie wszystko. Słowo. 

Zaleciało mi tu troszeczkę hipokryzją... 


A teraz co takiego Grom/Mateusz chce zrobić w 2015 roku? 

1.Wytrzymać w 365 challenge.
2.Zaliczyć pierwszy rok studiów.
3.Wyprostować wszystkie nie jasne sytuacje.*
4.Zrobić sobie kolczyk w uchu-zrealizowane 
5.Spotkać się z kimś kogo bardzo zraniłem i przeprosić. -zrealizowane 
6. Schudnąć do 80kg.
7.Spędzać jeszcze więcej czasu z bliskim.
8.Wygrać wszystkie kompanie w Heros III na najwyższym poziomie trudności.
9.Wygrać z Brodnickim 100 meczy w fifie. 
10.Przestać przeklinać.
11.Wytrwać w prowadzeniu bloga w taki sposób jaki zaplanowałem.


*porozmawiać o rzeczach które rzekoma ja lub ktoś mówił o mnie i wspólnie postarać się znaleźć wyjście z sytuacji. Jak będę musiał dostać po mordzie to trudno. Mam nadzieję że moje ciało zdąży się wygoić przed każdym kolejnym wpierdolem. 



Nie chciałem użyć słowa "wpierdol" ale inne mi tu po prostu nie pasuje...plasiam...?   




P.S poprzedni post wyświetlono 48 razy. Dziękuję za to że jednak chce wam się czytać moje wypociny :) 


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz