Zadłużeni we franku wyjdą na ulice !!
Taki tytuł nosi najgorętszy w ostatnim czasie reportaż WPROST napisany przez Szymona Krawca.
O co tak naprawdę chodzi ? I kto wyjdzie na ulicę?
W całej sprawie chodzi o ludzi,którzy dawno temu,gdy polska była jeszcze pod panowaniem pana Lecha Kaczyńskiego a później Donalda Tuska, przeżywając bum gospodarczy ruszyli do banku i wzięli kredyt na mieszkania,domy etc. Owe kredyty zawierane były w frankach szwajcarskich,dlatego że ulegający propagandzie wszyscy uważali że biorąc kredyty w "złotówkach" tak naprawdę nigdy go nie spłacą ponieważ inflacja zbyt szybko postępuje.
Kredyty nie były brane również w dolarach czy euro ponieważ te waluty były zbyt silne,przeżywając swój złoty wiek i drożały z dnia na dzień i nikt tak naprawdę nie wiedział ile za jedno euro/dolara zapłaci jutro. Czy będzie to suma o złotówkę większa czy o dziesięć złotych.
I tak przez kilka lat,ludzie ciesząc się słabym frankiem szwajcarskim nie spodziewając się jego nagłego skoku,żyli sobie i powoli spłacali kredyty. Jednakże od jakiego czasu frank zaczyna "przybierać na sile" a co za tym idzie ludzie zamiast płacić 1000zł płacą 3000zł raty.
Skandal i oszustwo?
Niekoniecznie. Pamiętajmy o tym,że Ci sami ludzie którzy dziś ubolewają nad swoim losem w momencie zawarcia umowy z bankiem musieli być W PEŁNI POCZYTALNI,
"Wiedziały gały co brały" powiedziała by moja babcia i miałaby stu procentową rację. Bo jak można wymagać od banku,aby ten swój przychód (który w tym roku wyniósł 10,45 mld zł) inwestowały w zadłużonych ludzi,spłacając im kredyty? Dlaczego to bank ma pokrywać różnice między poprzednią,niższą ratą a tą wyższą skoro to te indywidualne jednostki chciały zawrzeć pożyczkę właśnie w tej walucie i to one czerpią z tego tytułu korzyść?!
Mało tego,jeszcze przynajmniej do niedawna mogły przewalutować swój kredyt i nie martwić się o wysokość raty,tylko mieć ją (ratę) stałą?
Drugie dno?
Jest jeszcze pewna kwestia która,przy głębszej refleksji bezpośrednio wiąże się z tą sprawą.
Zauważmy że w ten rok, jest rokiem wyboru nowej władzy i partie,niewygodne dla siebie tematy muszą "rozdmuchać" jak najszybciej by nie można było ich użyć w finałowej fazie kampanii wyborczych,dlatego w najbliższych tygodniach spodziewajmy się całej masy takich artykułów o "pokrzywdzonych biednych ludziach" którzy są po prostu pozbawieni zdrowego rozsądku a to że chcą wyjść na ulicę powoduje u mnie nagły atak śmiechu,nic więcej.
Reasumując,kochani czytelnicy apeluję do was,abyście zawsze starali się odnaleźć tą drugą stronę medalu,każdego podanego do waszej informacji faktu i zrozumieli że nie zawsze wszystkiemu winni są urzędnicy,korporacje i politycy!
A tu macie link do pełnego repo ze strony Wprost :http://www.wprost.pl/ar/489726/Zadluzeni-we-franku-wyjda-na-ulice/
/Jeju jak mi brakowała pisania na blogu ! Przepraszam za moją nieobecność ale odcięli mi internet :(( ale wszystko (mam nadzieję) wraca do starego porządku i post będą pojawiać się według ustalonego harmonogramu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz