sobota, 3 stycznia 2015

#4 Pytania i odpowiedzi. Religia-stosunek do kobiet-sens bytu na ziemi-polityka.

Szybki odzew i mamy początek serii !
 Bez zbędnego lania wody,przejdźmy do waszych pytań!!!

1.Jaki masz stosunek do religii (nie chodzi tylko o chrześcijaństwo)

 Religia jest potrzebna człowiekowi,nadaje jego życiu cel i wytycza drogę którą powinien iść przez życie. Gdy przyjrzymy się każdej największej religii,dojdziemy do wniosku że ich zasady opierają się na tych samych prawach,prawach naturalnych (nie zabijaj,nie kradnij,szanuj matkę i ojca).Przecież by osiągnąć zbawienie,czy wrócić w innej,sensownej postaci trzeba być po prostu dobrym człowiekiem.
Moim zdaniem,celem życia jest przekazanie informacji i zapewnienie ciągłości gatunku(w tej kolejności) natomiast omamianie ludzi jest najczystszą formą zła,bo niby dlaczego my,jako jedyny gatunek na ziemi i we wszechświecie mamy dostąpić tak wielkiej łaski? Tylko dlatego że droga ewolucji była dla nas troszeczkę bardziej łaskawa? 

2.Z jednej strony mówisz że trzeba bronić kobiet,a z drugiej jesteś dla nich chamski..możesz to wyjaśnić? 

Tak,kobiet trzeba bronić przed facetami,jeżeli Ci stosują w stosunku do nich przemoc fizyczną czy znęcają się nad nimi psychicznie,ponieważ kobiety są od nas słabsze zarówno jeżeli chodzi o anatomię jak i psychikę. Was,drogie Panie po prostu łatwiej zranić,nie zależnie od tego co mówicie,i czy aktualnie jesteście samowystarczalnymi księżniczkami.

Chamski jestem dla wszystkich,z tym że moje chamskie komentarze najczęściej bawią i nie mają na celu atakowania czy sprawiania przykrości innym. Niestety nie widzę powiązania między Twoimi pytaniami..


3.Jaki jest twój sens bytu?

Sensem mojego życia jest....fajnie by wyglądało gdybym teraz napisał, że spełnienie marzeń,założenie rodziny i tak dalej i tak dalej. Muszę Cię zasmucić,kochany czytelniku, jestem człowiekiem który żyje z dnia nadzień i póki co nie jestem wstanie sprecyzować co jest sensem życia...Chociaż? Chciałbym aby tak długo jak żyję,moi bliscy mieli uśmiech na twarzy. Zdecydowanie,póki co to jest sens mojego bytowania na tym ziemskim padole.

4.Jakie masz podejście do władzy w Polsce i co byś chętnie zmienił?

Uważam,wbrew wszystkim i wszystkiemu (jak zwykle) że władza w Polsce świetnie sobie radzi,jeżeli weźmiemy pod uwagę że jesteśmy młodym krajem ze starą historią.
Nie jesteśmy krajem trzeciego świata,rozwijamy się a kto chce posiada pracę.
Nie obarczałbym winą za wszystko samych rządzących,wydaje mi się że Oni też mają już dość tej negatywnej nagonki i starają się jakoś sensownie podejść do sprawy. Pamiętajmy też że z czegoś to państwo trzeba utrzymać i za coś je restaurować(budować drogi,szkoły etc)
Co bym zmienił? Wprowadziłbym anarchię,pozwoliłbym się jej rozwinąć po czym,gdy już ludzie znudzeni mordowaniem rozpoczęliby zbierać się w grupy,wyodrębniłbym z niej(już nie anarchii,tylko jej następczyni której nie potrafimy nazwać) najsilniejszych ludzi,uczynił ich rodem rządzącym w monarchii absolutnej. Sposób dziedziczenia tronu? Wróćmy do zasad Krzywoustego !

5.Stosunek do trzeciej płci?
Urodziłem się facetem a życie nauczyło mnie z naturą nie zadzierać,dlatego każdego kto nie potrafi określić,czy jest facetem czy kobietą odsyłam pierw do lustra a jeżeli to nie pomoże, to bez psychiatry się nie obejdzie.

6.Czy jesteś tolerancyjny ? Dlaczego?

To cholernie ciężki temat.
Jeżeli chodzi o kolor skóry,jestem tolerancyjny ponieważ to jaki mamy kolor skóry,nie wpływa na to jacy jesteśmy w stosunku do innych, Przynajmniej bezpośrednio.
Jeżeli chodzi o religię,to cholernie jestem przeciwny islamizacji europy-po prostu nie chcę aby moja żona biegała zawinięta w stary dywan,od kostek do oczu.
Jeżeli chodzi o orientacje seksualne- jestem przeciwny upublicznianiu spraw intymnych zarówno gejów,lesbijek jak heteryków,a w to co każde z was lubi robić w domu,lub na zacisznej leśnej polanie to już nie moja sprawa,a nawet nie chcę o tym wiedzieć,pozwólcie mi spać spokojnie :)



To tyle jeżeli chodzi o wasze pytania a moje odpowiedzi,mam nadzieję że są zadowalające,jeżeli nie,napiszcie mi o tym w komentarzu a postaram się poprawić :)  


1 komentarz:

  1. Po przeczytaniu tego wpisu.....
    Co do 1 - Religia to wymysł ludzki, który miał być odpowiedzią na zjawiska (zwane bądź nie cudami), których człek pałętający się po zlepku kilku pierwiastków zwanych ziemią nie potrafił wyjaśnić. Co do "osiągania zbawienia", czy celu ludzkiego (i nie tylko) gatunku jest przekazywanie życia się zgadzam. Jednakże (wg. mojego pomyślunku) są czystsze formy zła niż omamianie ludzi.
    2 - Kobiet trzeba bronić przed krzywdą wyrządzaną przez innych, hmmm... bardziej nachalnych, niewyżytych, ....pozbawionych nawet ośrodku nerwowego jak u owadów facetów. A trochę chamski jest każdy dla każdego (zakładając, że chamstwo wobec kogoś nazwiemy żartobliwym dokuczaniem (słowem lub czynem) osobie trzeciej, najczęściej dobrze znanej).
    Co do 3 - sensu bytu.... każdy ma swój. Jeden chłop odkrył, że chce poganiać lejcem konia, by ten ciągnął mu pług i rżnął nim glebę. Drugi typ nie wie co ma z sobą zrobić. Ja wiem co chciałbym zrobić dla siebie i dla moich bliskich, i to właśnie jest mój sens życia.
    Czwarte pytanie sobie odpuszczę, gdyż dywagacje na temat polityki lubią stopować na (tak to nazwę) intensywnych, demagogicznych insynuacjach (zwaśnionych przez te tematy stron) i kłótniach. Nie popieram tej naszej, krajowej władzy. Nigdy nie będę. Aczkolwiek cieszę się, że nie mamy jeszcze "Platformiarskiej" dyktatury, i że jakoś to tam im idzie.
    Piątka i szóstka - Płcie są dwie: Kobieta i Mężczyzna. Tak mnie wychowano, takimi się urodziliśmy, tak powinno być. A jeżeli komuś się nie podoba jego płeć, to niech sobie znajdzie kogoś o przeciwnej, komu też się podoba, i niech zamienią swoje Freud-owskie strefy świadomości. A jak nie, to niech się chociaż nie wychyla, bo nie wszyscy chcą wiedzieć co dany pedał robi z drugą ciotą. A kolor czy religia - każdy ma swoją, i to trzeba uszanować, nie zmuszać do zmiany czy negować coś, na co dany typ nie miał wpływu. Zbyt dużo historia ludzkiej cywilizacji zaznała przez te dwie rzeczy wojen, ucisków, prześladowań czy niesprawiedliwości, mylę się?

    Tak na koniec. Jeśli zauważyłeś autorze, to po części się z tobą zgadzam, po części nie. Zgadniesz, kim jestem? Kto mógłby mieć podobne stosunki do tych spraw jak ja (no inaczej ja, ale sam rozumiesz.... ;) ) ?

    OdpowiedzUsuń